Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
152 posty 1094 komentarze

Dość

Andrzej Słonawski - Prezes Fundacji "NowyEkran", Szef "Grupy Obywatelskiego Sprzeciwu"

to nie on "bestialsko pastwił się nad Danielem K. Policjant z nagrania nie jest Andrzejem Czajką"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oficjalne stanowisko Oficera Prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Mazowieckim, podkom. mgr Daniela Niezdropa

"Wskazany przez Państwa policjant Andrzej Czajka z Mińska Mazowieckiego, jak sprawca pobicia uczestnika Marszu Niepodległości, opisywany jako ten który "bestialsko pastwił się" czy też "bestialsko skopał", nie jest osobą którą prezentują Państwo na zdjęciu na portalu vrota.pl, nie jest osobą która miałaby zachowywać się w opisywany przez Państwa sposób Podanie personaliów Andrzeja Czajki z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim, narusza jego dobra osobiste i wizerunek policjanta. Jak już określiłem na wstępie, policjant prezentowany w mediach na nagraniu, nie jest Andrzejem Czajką z KPP Mińsk Mazowiecki Prosimy o sprostowanie bądź usunięcie nieprawdziwych danych."

Z poważaniem

podkomisarz Daniel Niezdropa

oficer prasowy KPP Mińsk Mazowiecki


(...) no i mamy dwa światy. Policjanta który według przełożonych jest przykładnym funkcjonariuszem policji, jest z sekcji kryminalnej, działa pod przykryciem, no i … . Właśnie co?.


Stanęli naprzeciwko siebie. Wezwał go do zachowania zgodnego z prawem, oraz powiedział że jest policjantem, lecz mimo to zaczęli się szarpać. Gdyż kloc był agresywny i dlatego zastosował chwyty obezwładniające.

Konfrontując powyższe zeznania Andrzeja C. z materiałem obrazującym przedmiotowe "zatrzymanie”, można wysnuć jeden jedyny wniosek -

 to Andrzej Czajka dokonał zatrzymania na ul. Poznańskiej, zarejestrowanego przez reportera Nowego Ekranu.  

Sam Daniel Kloc również potwierdził ten fakt, oraz na pokazanym filmie rozpoznał Andrzeja Czajkę, jako tego który go pobił, oraz tego który składał wyjaśnienia przed Sądem.  

Skoro wyjaśnienia złożone przed Sądem, daleko odbiegają od zdarzeń zarejestrowanych na materiale wideo, to można przyjąć, iż Andrzej Czajka prócz przekroczenia uprawnień, popełnił jeszcze jedno przestępstwo – fałszywie oskarżył Daniela Kloca. A tak wyglądało jego zatrzymanie - zdodne z prawem, przy użyciu "chwytu obezwładniającego"

 

Dziś po zapoznaniu się z oficjalnym stanowiskiem Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Mazowieckim, skontaktowałem się z oficerem prasowym i przeprowadziłem z nim rozmowę, w której prosiłem o spotkanie z „pomawianym” Andrzejem C. oraz Komendantem Powiatowym, w celu przedstawienia stanowiska w oparciu o materiału posiadane przez Redakcję. 

(Rozmowę tę zamieszczam poniżej.)

 

PS.Używanie przeze mnie inicjałów funkcjonariusza, spowodowane jest nie oświadczeniem KPP w Mińsku Mazowieckim, lecz złożeniem przez p. Daniela Kloca w dniu 25 listopada, zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez policjanta dokonującego zatrzymania, w trakcie którego doszło do bestialskiego pobicia.

 

KOMENTARZE

  • @Pluszak
    Jak sąd ustalił personalia ?.
    Dziś jeszcze nie wiem. Na rzecz pokrzywdzonego Andrzeja Cz. Sąd zasądził 300 zł. nawiązkę, tę o której też nie ma pojęcia oficer prasowy KPP. Dokumenty sądowe nie kłamią, a treść ich jest nam znana. Posiadamy pisemne wersje tych materiałów. Za wcześnie jest jeszcze na upublicznianie wszystkich materiałów. Są one opracowywane do postępowania w sprawie przeciwko A. Cz. Oficerowi prasowemu zaproponowałem spotkanie z nim samym, oraz z Andrzejem Cz. w celu weryfikacji jego udziału w oparciu o materiały procesowe. Z rozmowy z Danielem K. dowiedzieliśmy się że powodem nierozpoznania sprawy w dniu 12 listopada, były ogromne b=raki w materiałach procesowych, zmuszono policję do ich uzupełnienia. Prokurator również nie był obecny na sprawie, pomimo prawidłowego zawiadomienia.
  • Jeszcze chwila
    i okaże się że film był fotomontażem.
  • No pewnie !
    Osobnik z wiadomego filmu to rasowy marsyjaniec....

    Ale żarty na bok - wierzę, że NE nie popuści i ofiar brutalności policji 11.11.11 nie zostawi na pastwę losu.

    Pozdrawiam.
  • .
    No to w takim razie nalezy ustalic adres zamieszkania Andrzeja Czajki, by przeprowadzic z nim wywiad celem porównania:)
  • @OHV
    Dziwne, że policja wypiera się swojego człowieka.
    Oto informacja dla policjantów; panowie pamiętajcie że w każdej chwlili
    wasi przełożeni mogą się was wyprzeć. I takie działanie może nastąpić w każdej chwili. Pozdrawiam.
  • Andrzej Słonawski
    Wygląda to na kolejne sadownicze..."prawidłowości"... "Kruk krukowi...oka nie wykole". Trzeba pilnie drążyć sprawę. Trzymam kciuki. Serdecznie pozdrawiam.
  • Sfinansuję podjęcie działań zmierzających do faktycznego ukarania
    policyjnego terrorysty katującego ludzi. Wykładam 200zł i namawiam innych do takiego działania. Bandyta musi ponieść dotkliwą karę!
  • Jak się domyślam tu chodzi o grę słów "prasowego". To nie on jest tym który "bestialsko skopał"
    . Może to oznaczać, że co prawda to ten sam osobnik, ale nie ten co "bestialsko skopał" , a tylko np. podnosił nogę. Ten osobnik nie jest "sprawcą pobicia" a być może osoba, która przeprowadzała interwencję. Zatem to nie ten człowiek! Psychologiczna gra słów.
  • @Andrzej Słonawski
    w imieniu portalu http://vrota.pl/ serdecznie dziękuję za solidarność...
  • Czyżby nadszedł czas wyręczania policji z obowiązków,
    które winna wypełniać?
  • @Andrzej Słonawski
    W protokole Andrzej Czajka zeznaje, że był w "żółtej kamizelce z napisem policja", a na filmie widać, że bandzior kopiący Daniela jest bez kamizelki. Dopiero po chwili podbiega ktoś w takiej kamizelce, przejmuje pobitego Daniela, a bandzior odbiega dalej. Skoro tak, to wniosek jest taki, że Andrzej Czajka to ten facet w kamizelce. Kim jest w takim razie ten bandzior?
  • motto działania
    jeden za wszystkich wszyscy za jednego. W poniedziałek wpłacę 50 zł na pomoc prawną
  • Dziwne to wszystko
    Czegos tutaj nie rozumiem. W sadzie zostalo zgwalcone prawo i sa na to dowody. Zamiast legalnie wedlug prawa, robiac medialna pokazowke, rozprawic sie z prokuratorem i sedzina aby juz nigdy nie zobaczyli sali sadowej z ich siedzenia to wy idziecie za nawet nie plotka ale oklejka. To jest glupie. Jak chcecie awantury to idzcie na wiejska zabawe. Bezmyslnie dano wam narzedzie, ktorego nie wiecie jak uzyc, a to jest juz pokaz slabosci.
  • @Stara Baba
    Tak, to jest przerażające. Dwa są rodzaje "dziennikarzy" w Polsce. Jedni wiedzą o co nie pytać, drudzy nie wiedzą o co pytać. Na dobrą sprawę nie wiadoma co gorsze. Jedno wiedzą wszyscy, jak się lansować.

    Przecież to co mówi, a mówi oficjalnie, ten Daniel Niezdropa to jest dynamit.
    Przygnębiające, że "nasz dziennikarz" nic z tego nie rozumie.
  • To Policja ma dostęp do Internetu?
    Jeśli to prawda, że ten facet to nie Andrzej Czajka to ... dziwne rzeczy ale może
    - Daniel Kloc coś może wyjaśni? Proponuję skontaktować się z nim i ustalić czy ten, który zeznawał w sądzie to ten sam, który go kopał, czy też nie.

    - możliwe też, że policjant podał np. fałszywe dane - powiedzmy swojego kolegi.

    Szkoda, że Policja nie chce z nami współpracować, ale myślę, że nie popuścimy.

    Pozdrawiam
  • @Czarne Pantery 2
    "W protokole Andrzej Czajka zeznaje, że był w "żółtej kamizelce z napisem policja", a na filmie widać, że bandzior kopiący Daniela jest bez kamizelki. Dopiero po chwili podbiega ktoś w takiej kamizelce, przejmuje pobitego Daniela, a bandzior odbiega dalej. Skoro tak, to wniosek jest taki, że Andrzej Czajka to ten facet w kamizelce. Kim jest w takim razie ten bandzior?"
    _______________________________

    Masz oczywiście rację, ale niezupełnie.
    Ten bez kamizelki kopnął go w głowę, gdy ten w kamizelce trzymal obezwładnionego poszkodowanego na ziemi, czyli ten w kamizelce odpowiada za współudział, a nawet więcej, widząc wcześniej jak jego kolega katuje poszkodowanego przyłącza się do tego. Współudział jak nic.

    Dodatkowo składanie fałszywych zeznań, bo zeznał o kostce w ręce D.Kloca, którą ten rzucił w ich stronę. Za to drugie mozna dostac trzy lata więzienia.
  • PS.
    Samej policji jako instytucji bedzie mozna zarzucić ukrywanie ciężkiego przestępstwa, bo w tych zeznaniach tak policjanci ustawili między sobą wersję zdarzeń, że policjant-sadysta został zniknięty.

    Proszę zauważyć, że ktos taki nie występuje w tym zdarzeniu.
    Możliwe to było dizeki składaniu fałszywych zeznań przez A.Czajkę-pollicjanta w kamizelce, które nijak sie mają do rzeczywistości.

    Tak więc proponuję redakcji NE złożenie zawiadomienia do prokuratury na A.Czajkę w temacie:
    1. współudział w pobiciu
    2. składanie fałszywych zeznań
    3. krycie przestępcy

    To trzecie robi cała policja jako instytucja.
  • @OHV
    Bez wątpienia! Ale mi chodziło o ustalenie personaliów. Według protokołu Andrzej Czajka to ten w żółtej kamizelce. Może było tak, jak napisał w poście wyżej Gasipies? A jak wyglądała konfrontacja Daniela z tym łobuzem? Czy rozpoznał go, pomimo, że miał na to nie wiele czasu, zanim dostał gazem po oczach? To ważne pytania, na które Daniel musi dać odpowiedź.
  • PS.2
    Zrobiłem błąd taki, że dopiero teraz przeczytałem zeskanowane akta sądowe zamieszczone w notce.
  • @Czarne Pantery 2
    Przypatrz się dokładnie filmikowi i zauważ, że pierwszy w żółtej kamizelce podbiegał do niego razem z tym po cywilnemu-biegli ramie w ramię, poszkodowany dostał od tyłu(!) w twarz z pięści, że nawet nie mógł zauważyć od kogo, ten w kamizelce biegnie dalej ale poszkodowany nie może tego zauwazyć, po tym dostał jeszcze gazem, i dopiero drugi w kamizelce się zatrzymał.

    Na pewno A.Czajka złożył fałszywe zeznania i jest, tak czy siak udupiony -ma na karku prokuratora.
    Dodatkowo współudział i krycie przestępstwa.
  • @OHV
    Reasumując.
    Poszkodowany miał prawo tak zapamietac tę sytuację, bo widzi policjanta w kamizelce, dostaje w twarz gdy jest odwrócony plecami, dostaje gazem po oczach, a na końcu widzi policjanta w kamizelce, który go obezwładnił.
  • .
    Informowano że poszkodowany ma dwóch prawników, ale jakoś nie widzę efektów ich pracy w tym, by obronić swojego klienta przed oszustwami policjantów.
  • @OHV
    Warto tez zauważyć, że jako pierwsi,ramie w ramię biegli dowódca calej bandy (charakterystyczne czerwone wstawki na rekawie, nazywam go 'ps.Mutant', bo wygląda jak mutant) oraz po cywilnemu policjant-sadysta (ps.Sadysta).
    Zatem nalezy dotrzeć do informacji kim był szef tej policyjnej bandy, czyli jak nazywa sie 'Mutant', a od niego dowiemy się kim jest 'Sadysta'.
  • @OHV
    A czy ktoś pytał o coś prawników?
  • @Rebeliantka
    Nie wiem, ale powinni kontrolowąc sytuację i juz po pierwszej publikacji zwrocić uwage na błąd. Wszak jest ich az dwoje:(
  • Z tymi śmieciami u sterów już nie ma dyskusji żadnej.
    Jedyny ratunek jest Zjednoczeniu wszystkich Prawdziwych Polaków.

    http://space.nowyekran.pl/post/41047,zjednoczenie-bloggerow-ne
  • @OHV
    Nie wiemy co robią prawnicy. Nie wiemy, czy zostali zapytani o linię obrony. Nie muszą z własnej inicjatywy przedstawiać jej szerokiej publiczności. Czasami adwokaci uważają przedwczesne przedstawianie publicznie koncepcji obrony za niekorzystne dla oskarżonego.

    Twój zarzut wobec adwokatów nie ma na razie żadnego sensu. Nie popadajmy w przesadę.
  • @Rebeliantka
    No przepraszam, jaka przesada wobec jego prawników wszak:

    "PS.Używanie przeze mnie inicjałów funkcjonariusza, spowodowane jest nie oświadczeniem KPP w Mińsku Mazowieckim, lecz złożeniem przez p. Daniela Kloca w dniu 25 listopada, zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez policjanta dokonującego zatrzymania, w trakcie którego doszło do bestialskiego pobicia. "

    OKAZUJE SIĘ Z POBIEŻNEGO TEKSTU SĄDOWEGO, ŻE GO NIE
    POBIŁ!!!!

    Moze jeszcze uratuje to doniesienie to, że będzie ono dotyczyło: -wspołudziału w pobiciu ('Sadysta" kopnął go w głowę, gdy poszkodowany leżał na ziemi obezwładniony przez A.Czajkę) oraz przyzwoleniu na pobicie (gdyz widząc jak go katuje nie zareagował) oraz skąłdanie fałszywych zeznań (jakoby widzał jak D.Kloc trzymal w ręku kostkę po czym ją rzucił w policjantów) oraz krycie przestepcy (poprzez utajenie obecnosci 'Sadysty" w całym zajściu).
  • @OHV
    Nie rozumiem, co z tego ma wynikać, jeśli chodzi o aktywność adwokatów. Nie wiem, czy ona jest właściwa, czy niewłaściwa. Wiem, że na razie nic o niej nie wiemy.
  • @Rebeliantka
    Jak to co ma wynikać? Przeciez to oni musieli mu napisać to wadliwe zawiadomienie.
  • @OHV
    Uściślając, ja zrozumiałam, że to pan Kloc złożył zawiadomienie o przestępstwie. Nie wiemy, czy przy współudziale adwokatów, a jeśli tak, to w jakiej formie.
  • @Rebeliantka
    Jesli sam złożył to wadliwe zawiadomienie, to tym bardzie zasadnym jest pytanie, po co ma tych adwokatów, jeśli zaś złozyli go oni, to pytanie pozostaje to samo...
  • @OHV
    Nie wiem na co opiewało zlecenie dla adwokatów. Jeśli na obronę w procesie, gdzie Kloca skazano, to oni niekoniecznie musieli składać mu zawiadomienia o przestępstwie funkcjonariuszy, którzy go pobili.
  • @Rebeliantka
    No dobrze, jeśli tylko chodziło o proces to ....jeszcze gorzej dla tych adwokatów.
    Obejrzeli nagranie, wysłuchali tego co chce powiedzieć/zeznać ich klient i nie zauważyli rozbieżności?
  • @OHV
    Zapytaj Słonawskiego, czy rozmawiał z prawnikami i jakie informacje od nich uzyskał.

    Dopóki tego nie będziemy wiedzieć, to Twoje zarzuty, to czyste spekulacje.

    Zaznaczam jednocześnie, że ani opinia publiczna, ani dziennikarz nie musi pytać mecenasów o pogląd w sprawie. W ten sposób - jednak - pozbawia się ewentualnego źródła informacji.

    I tyle. Na razie nic nie wiemy o aktywności adwokatów.
  • @Rebeliantka
    Mam nadzieję, że dotarło -mój błąd, ze skan zawarty w notce przeczytałem dopiero wieczorem- iże Andrzej Czajka KPP Mińsk Maz dopuścił się następujących 4 przestępstw (w komentarzu powyżej je wymieniłem ), zaś "Sadysta" tylko jednego.

    Dlatego należy uznac rację 'Oficera Prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Mazowieckim, podkom. mgr Daniela Niezdropa', ze przestępstwa popełnionego przez 'Sadystę" nie nalezy przypisywac jako piatego popełnionego przez Andrzeja Czajkę z KPP Mińsk Maz.
  • @autor
    Andrzeju, bo takie sprawy załatwia się inaczej... to troszkę pracy wymaga, ale zawodowiec jedzie na miejcie z fotoreporterem. Śledzisz wskazaną osobę robisz zdjęcia. Porównujesz, czy Cz. jest tym gościem z nagrania. Jeśli tak, to śledzisz go dalej jak pije browar w knajpie czekasz strzelasz paparucha i masz boski materiał pod tytułem: Bandyta opija katowanie bezbronnego przy piwie.
    Tak to się robi Andrzeju ! To wymaga czasu,m wytrwałości, siedzenia w krzakach nawet kilka dni... ale to jest zawodowe podejście...
    I unikasz takich sytuacji. Jeśli jest wtopa to musisz się przygotować na kilkanaście tysięcy odszkodowania... niestety...
    Mam nadzieję, że wtopy nie ma, bo jak jest to współczuje...
  • @doroboty
    Wtopy nie ma, bo zamiana jednego przestepstwa na cztery inne nie jest in minus dla autora.
  • @OHV
    Ehhh... nie rozumiesz widzę. Jeśli to inny kopał, a nie ten Cz. to wtopa jest na max. I nikt się nie wykręci, tym że Cz. ewentualnie popełnił inne przestępstwa. Liczą się opisane fakty. Wiem co mówię. Żyje 20 lat z pisania i pracuję dla bulwarówki, która specjalizuje się w ostrych akcjach.
    A proponowałem kilka dni temu... dajcie mi namiar i nazwisko, zrobię to po swojemu... i owszem będzie najpierw opublikowane w pewnej gazecie... ale nie... NE chciał być pierwszy... a tu nie wystarczy dobra wola, w takich sprawach trzeba najpierw zjeść zęby na porażkach i nauczyć się bezpiecznej i agresywnej skuteczności. Taka akcja oczywiście kosztuje redakcję najprawdopodobniej około 2 tys złotych (hotel - pewnie około 200 za każdą dobę - liczę dwa noclegi czyli 400 zł, wyżywienie dziennikarza i fotoreportera - licząc około 3 dni pracy - około 300 na dwóch, kilometrówka - trzeba troszkę pojeździć pewnie koło 400 będzie, wynagrodzenie za zdjęcia - około 400, wynagrodzenie za tekst około 600)
    I powtórzę, jeśli jest wtopa, to współczuje i pomoc prawna nie pomoże, ściepę to potrzeba robić dla autora na odszkodowanie...
  • @doroboty
    No tak, pobicie zamienione zostanie na współudział w pobicu:) Nie mają żadnych szans na liznięcie choćby złotówki.

    Nie pamiętasz jak Pietkun z autorem poprosił o wskazanie na duzym zdjęciu kadrze z filmu wobec którego funkcjonariusza prowadzone jest postępowanie i rzecznik KGP nie wskazal żadnego.

    Zresztą dodatkowy medialny rozgłos tej sprawie by się przydał, wiec taki wniosek "poszkodowanego z KPP Mińsk Maz." byłby nawet wskazany:)

    Dodatkowo 'skladanie falszywych zeznań' jest już naprawde cieżką artylerią, bo najostrzejsze osądy stosuja sady nei za morderstwa czy gwałty, ale za dwie rzeczy: samosąd, czyli wyręczanie tzw.wymiaru sprawiedliwości oraz jego osmieszanie poprzez wprowadzanei w błąd tzw.wysokiego sądu.
  • @doroboty
    Dlaczego zakładasz, że przytoczone zeznanie przez świadka Andrzeja Cz. jest prawdziwe w zakresie ubioru? Skoro łże, że "Stanęliśmy naprzeciw siebie. Wezwałem do zachowania...". Z żadnego znanego filmu to nie wynika więc informacja o posiadaniu policyjnej koszulki może być równie prawdziwa.

    Poza tym, autor napisał, że pobity rozpoznał bandziora na filmie jako jednego z zeznających podczas procesu. Zakładam, że film widział dopiero po procesie a podczas zeznań Andrzeja Cz. miał dość czasu by przyjrzeć się jego twarzy. Więc o ile można mieć wątpliwości czy między pierwszym uderzeniem w głowę a oberwaniem gazem po o czach zapamiętał twarz napastnika to, zakładając brak amnezji, identyfikacja napastnika na filmie nie powinna budzić wątpliwości.
  • @OHV
    sądząc po sprawie p. Brauna, który miał pobić 3 policjantów to "wprowadzanie w błąd wysokiego sądu" przez policję może być hmmmmm niejawną ale częstą praktyką i do tego w jakimś stopniu akceptowaną.
  • @ojciec i dyrektor
    Więc o ile można mieć wątpliwości czy między pierwszym uderzeniem w głowę a oberwaniem gazem po o czach zapamiętał twarz napastnika "
    ________________________________

    Na pewno nie, jesli mógł zapamiętać to tą sprzed uderzenia co jest tez watpliwe, bo odległosc była znaczna i wszystko w ruchu -powtórze się, ale warto:
    Przypatrz się dokładnie filmikowi i zauważ, że pierwszy w żółtej kamizelce dobiegał do niego razem z tym w cywilu-biegli ramie w ramię, wiec miał prawo wiedzieć że był to jeden policjant, poszkodowany dostał od tyłu(!) w twarz z pięści-dokładniej z boku, gdy był odwrócony plecami, że nawet nie mógł zauważyć od kogo, ten w kamizelce biegnie dalej ale poszkodowany nie może tego już zauwazyć, po tym dostał jeszcze gazem, i dopiero ten drugi w kamizelce przy nim zatrzymał się.
    Poszkodowany miał prawo pomylić sie lub źle zinterpretować sytuację, że to jest ten pierwszy policjant w kamizelce i w tym momencie zauważył jego twarz i ją przypisał jako tego pierwszego.
  • @OHV
    Nadal zupełnie nic nie rozumiesz. Nic, a nic ! Kierujesz się emocjami, a ja mówię o skuteczności i przykrych efektach braku zawodowego doświadczenia.
    Powtórzę i postaram się bardziej zrozumiale napisać co mówię:
    Jeśli ten cały Cz. nie jest tym, który kopał, a został opisany z nazwiska, jako ten, który kopał i masakrował Pana Daniela, to Cz. zje autora teksu na śniadanie. I nie jest ważne, czy Cz. kłamał w zeznaniach i jakich innych ewentualnych przestępstw się dopuścił. Ważne jest jedynie dla tego konkretnego materiału, czy to on, czy nie on jest kopiącym i nagranym jak kopie Pana Daniela.
    Ja wykluczyłbym, to, że formalnie zatrzymujący i kopiący, to dwie różne osoby dopiero po porównaniu, czy twarz kopiącego i twarz Cz. to ta sama twarz. Oprócz działania na miejscu... na początek (to nie generuje kosztów) przejrzałbym portale społecznościowe. Może Cz. ma profil i jego zdjęcie jest w profilu ? Czy ktoś się pokusił żeby to zrobić ? Jeśli okazałoby się, że tak, to praca na miejscu byłaby łatwiejsza, jeśli nie - to więcej szukania... aż do skutku.
    I uwierz, ja dobrze życzę autorowi materiału, dzielę się jedynie doświadczeniem i technikami pracy...
  • @ojciec i dyrektor
    "sądząc po sprawie p. Brauna, który miał pobić 3 policjantów to "wprowadzanie w błąd wysokiego sądu" przez policję może być hmmmmm niejawną ale częstą praktyką i do tego w jakimś stopniu akceptowaną"
    ____________________________

    Toz to oszołomska teoria spiskowa:)
    Braun miał pecha, bo jak na filmowca przystało nie było kamery. Szewc chodzi bez butów...

    Tutaj bandyci wpadli, podobnie jak 10 kwietnia, przez kamerę. Nie przypadkowo odniosłem to do 10 kwietnia, bo tam też świadkowie mówia coś przeciwnego niż jest nagrane.
  • @doroboty
    Nie kieruje sie emocjami, tylko merytoryczną zawartością. Nie kopał, tylko trzymał-róznica pomijalna, wcześniej rzecznik KGP odmówił wskazania na zdjeciu o którego funkjonariusza chodzi.

    Niech założy sprawe to zobaczymy,a jesli jest pewien wygranej to nic tylko w podskokach zakładać...
  • @ojciec i dyrektor
    Ja nic nie zakładam. Procesy sądowe biorą się z fałszywych założeń. Pisząc, muszę wiedzieć, a nie zakładać...
    Rozpoznanie jako zeznającego, a nie konkretnie jako katującego nie uprawnia do wskazania jako katującego.
    Jestem całym sercem po stronie autora. Widzę jednak poważne błędy w weryfikacji informacji (a teraz jeszcze publikowanie nazwiska w zdjęciach uzasadnienia... ratunku) i z życzliwości ... między wierszami podpowiadam w kolejnych postach, co powinien zrobić i to szybko, żeby dojść prawdy i uratować dupsko...

    Przecież, jeśli to Cz. skłamał oskarżając Pana Daniela o stawianie oporu, ale on go tylko zatrzymywał, a nie katował... to własnie autor funduje np. półroczna pensję z własnej kieszeni kłamcy.

    Ale tak to jest jak się idzie na skróty... przeczytanie akt nie wystarcza. Jeśli podajesz personalia i do tego z nazwiskiem, to upewnij się, że dane pasują do wizerunku !
  • @OHV
    Ok, widzę nadal nic nie dociera... ciągle kierujesz się emocjami i robisz pasujące do ich stanu założenia. Przyrzekam, że słowa w tym temacie już nie powiem. Nie będę nikogo uszczęśliwiał na silę. Za autora trzymam kciuki.
  • @doroboty
    PS.
    Fałszywe zeznania mają równeiż ważną rolę.
    Poprzez ich złozenie zataił udział w pobicu swojego kolegi 'sadysty', przez co błędnie została mu przypisana rola tegoż 'sadysty".

    Reasumujac. Zatem trzeba by wobec niego zasądzić odszkodowanie dla niego samego. Absurd.
  • @OHV
    Aleś się uczepił tej koszulki.
    Informacja, że Cz. miał koszulkę jest tak samo wiarygodna, jak ta, że się przedstawił przed podjęciem "czynności służbowych".
    Na filmie została złapana twarz bandyty, więc porównanie jej z jednym ze świadków zasadniczo powinno wystarczyć.
  • @doroboty
    Masz rację w przypadku, jeśli w sądzie zeznawał inny policjant podszywający się pod Cz.
    Ale oczywiście "Vertrauen ist gut, Kontrolle ist besser!“.
  • @ojciec i dyrektor
    Jest zdjęcie tego osobnika który kopał leżącego bezbronnego człowieka.
    I wszystko. Tak trudno policji znależdż tego pana.
    A może to jakiś ufoludek z kosmosu?
  • @ojciec i dyrektor
    Dobrze kombinujesz.
  • @Autor
    Cała ta sytuacja nie jest wyjątkiem.
    Mój kolega prawnik mówił mi, że policja często kłamie w takich wypadkach. Np oskarżenie policantai o pobicie daje dużą szansę bycia oskarżonym o pobicie policjanta.
  • @ojciec i dyrektor
    "Aleś się uczepił tej koszulki.
    Informacja, że Cz. miał koszulkę jest tak samo wiarygodna, jak ta, że się przedstawił przed podjęciem "czynności służbowych".
    Na filmie została złapana twarz bandyty, więc porównanie jej z jednym ze świadków zasadniczo powinno wystarczyć."
    _______________________________

    Staram się rozwikłać całą sytuację.

    Koszulka jest o tyle istotna, że poszkodowany mógł po niej błędnie, ale w niezawiniony sposób -o czym napisałem powyżej- przypisać jej posiadacza do tego, który go pobił.

    Rzecznik KPP w Mińsku protestuje przeciwko przypisaniu tego który kopał do Andrzeja Cz. zatem Andrzej Cz jest tym w zółtej koszulce.

    I należy rzecznikowi przyznać 100% racji w tym, iże przestępstwa popełnionego przez 'Sadystę" nie nalezy przypisywac jako piątego popełnionego przez Andrzeja Cz. z KPP Mińsk Maz.
  • ....
    Wręcz powinniśmy być wdzięczni za to, że nas uświadomił w tym, kto jakie przestępstwa dokonywał:)
  • @OHV
    Zakładam, że wszyscy się starają, bo oberwanie w mordę od policji nie należy do przyjemności i o ile ktoś nie zakłada, że idzie na solo z pałami to jest to ewidentny znak upadku państwa.

    Koszulka jest tylko wtedy istotna jeśli jest to przesłanka prawdziwa. Niestety, bez akcji proponowanej przez "doroboty" cała dyskusja jest tylko i wyłącznie akademicka.

    Chyba, że ktoś zdobędzie zdjęcie Cz. i porówna z filmem.
  • @ojciec i dyrektor
    Nie żartuj. Dyskusja jest konkretna, bo trudno o coś bardziej konkretnego aniżeli zeznania Cz. złożone pod przysiegą, oświadczenie jego przełożonego, oraz pełny materiał filmowy zdarzenia, z dokładną godziną i miejscem jego powstania.
  • ...
    jak na dłoni widać, że fałszywe zeznania złożone przez Cz. są przyczyną całego nieporozumienia.
  • Dla mnie to jest on
    "Podbiegłem do tego mężczyzny. Stanęliśmy naprzeciwko siebie...". Nie było innego policjanta który stanął naprzeciwko Daniela K. więc dla mnie sam Andrzejem C. się tu zidentyfikował. Jeżeli natomiast nie to Andrzej C. to znaczy, że kłamał przed sądem (chociaż i tak kłamał bo przecież to co jest w dokumencie to science fiction). Poza tym samo przyznanie 300zł waśnie Andrzejowi C. wiele dowodzi. Samo pobicie i kopanie w głowę to wierzchołek góry lodowej. Rozprawa, zeznania policjantów to po prostu kpienie ze sprawiedliwości, prawa, to po prostu plucie ludziom w twarz. Gdyby nie nagranie video to sprawy by nie było. Byłby to sukces policji, zatrzymanie chuligana, który kostką brukową rzucił w policjantów, stawiał opór przy zatrzymaniu itd.
  • @Czarne Pantery 2
    dziś jeszcze nie możemy opublikować całości materiału dowodowego z akt sądowych. ZŁOŻONY JEST WNIOSEK O ŚCIGANIE SPRAWCY BESTIALSKIEGO POBICIA..
    Dodam tylko że Andrzej Cz. wyjaśnia przed sądem - stanęliśmy naprzeciw siebie, ...podszedłem do niego, ... chciał uciec,
    ZACZĘLIŚMY SIĘ SZARPAĆ, ...
  • @OHV
    i to jest fakt
  • @Czarne Pantery 2
    te komando występowało w i bez kamizelek. Jest film to pokazujący.
  • @OHV
    a czy znasz procedury?. ZAPEWNIAM ŻE DZIAŁAJĄ.
  • @Rebeliantka
    Robią wszystko to na co im procedury karne pozwalają. ZAPEWNIAM - jestem z nimi w kontakcie. Warszawskiego pełnomocnika osobiście ustanowiłem p. Danielowi.
  • @OHV
    wobec tych rozbieżności, jak wynika z rozmowy telefonicznej, próbowałem wyjaśnić. Nie dało się więc sprawa jest w dalszym ciągu wyjaśniana.
  • @doroboty
    Stachu, nieraz proponowałem temat. Co potem, to już milczenie. Ale jak będę potrzebował pomocy, przyjmę ją chętnie. Zwłaszcza od Ciebie.
  • @Andrzej Słonawski
    Andrzeju, niestety u mnie w redakcji nie biorą wszystkiego, a jedynie to, co pasuje wydawcy, jest wystarczająco szokujące i... udowadnialne (zdjęcie więcej mówi niż tekst i różne tezy - marzyłem, żeby zobaczyć tego sukinsyna, który katował pana Daniela na fotce jak pije z kumplami piwo i w zestawieniu ze sceną jak katuje człowieka, tu żaden rzecznik nie miałby żadnego pola manewru do kręcenia).
    I tak muszę zdjąć czapkę prze Tobą, bo od kilku miesięcy dopiero zabrałeś się za pióro, a efekty są imponujące :)
    Trzeba jednak pisząc mieć w głowie prawo prasowe... blog podlega tym samym zasadom jak każda gazeta, radio, czy telewizja. Ty działasz jak tabloidowy wilk. I dobrze, bo tak najlepiej dociera się do wyobraźni czytelnika, ale unikanie błędów jest jeszcze ważniejsze. Zobacz. Zamieszanie wokół tego czy Cz. to ten co bił, czy Cz, to jakiś inny, który z formalnego punktu widzenia dokonywał zatrzymania uderza w całą sprawę bardzo mocno... jest podstawą podważania dosłownie wszystkiego no i dla autora jest niebezpieczne ze względu na konsekwencje prawne i materialne w przypadku pomyłki. Mam nadzieję, że pomyłki nie ma... niestety tylko nadzieję, bo policja mogła zakręcić podstawiając zupełnie inną osobę do podpisania się pod notatką służbową.
    Sam nieraz kilka dni siedziałem w krzakach i polowałem na jakiegoś bydlaka, wywabiałem na strzał aparatu różnych skurwieli z domów itp i znam policyjne zagrywki, kiedy sami mają coś do ukrycia...
    Na mój rozum, to teraz pozostaje działanie w trzech kierunkach...
    1. samodzielna weryfikacja, czy Cz. to ten bandyta, który katował Pana Daniela
    2. zorganizowanie medialnej koalicji kilku znaczących tytułów domagających się pismami do MSW, komendanta głównego itp wyjaśnienia sprawy + interpelacje w sejmie zaprzyjaźnionych posłów w tej sprawie
    3. Np zorganizowanie przez kilku pikiet pod siedzibą Komendanta Głównego z żądaniem wyrzucenia bandyty z policji - tu na jednej z nich konferencja prasowa z udziałem Pana Daniela i zaproszeniem wszystkich możliwych mediów - "Pobił mnie bandyta, wyrzućcie go z policji", na kolejnej wynajęcie na kilka godzin telebimu i puszczanie w pętli ujęć jak policjant katuje Pana Daniela... można też zrobić 100 plakatów z ujęciami katowania Pana Daniela i z napisem tak policjant katuje przechodnia - wyrzućcie bandytę z policji... i rozwiesić na drodze do KG.

    Oczywiście można to urozmaicić, a dla nE to nadal będzie medialny samograj, ale na Boga, nie publikuj nazwisk ludzi, o których nie wiesz, czy są tymi, których szukasz... zawsze wierz tylko własnym oczom, a nie słowu, opinii, czy kwitom od kogoś.

    Wybacz, że tak ex cathedra gadam... stary jestem i czasem plotę...

    Pozdrawiam
  • @all
    sądzę, że zagrywka polega na tym, że jest więcej niż jeden policjant o tym imieniu i nazwisku.

    rzecznik mówił o konkretnym Andrzeju C. z konkretnego komisariatu - mówiąc, że to nie on.
  • @vrota.pl
    za solidarność?. Przecież to tylko obowiązek bronić własnego zdania.
  • i co się dzieje?
    Cisza? Czy cisza przed burzą?
  • to do zapamiętania
    andrzej czajka- Mińsk Mazowiecki
  • Kurwy się zebrały i oficjalne kurwy obradziły....
    Kurwa policjant miał czas, żeby nauczyć się kłamać. Nikt kurwy nie aresztował. A topielicę po paru godzinach od wyłowienia mogli przesłuchać, a kurwę - gestapowca, któremu nóżka skręciła się na twarzy faceta? Poza kurwą żadne inne słowo na oficjeli mi nie przychodzi do głowy. I tyle w temacie. To ZWYKŁA KUREW PROCEDURA. Jak zabili dwóch dzieciaków w aucie, zamaskowani po ciemku bez oznakowania, to kurwy chyba parę tygodni albo miesięcy siedziały na zwolnieniu, aby wykuć swoje zeznania. Taki kurewsko-katolicki kraj. Żebyście panowie wyzdychali do ostatniej świni, tego wam z nowym rokiem życzę.
  • @Leon.
    A czemu pan katolików czyni odpowiedzialnymi za niepociągnięcie do odpowiedzialności mundurowych z Bałtyckiej? Przecież odpowiadają za to prokuratorzy, sędziowie i psychiatrzy, którzy w tych pierwszych tygodniach dali im schronienie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

MOJE KOMENTARZE

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY